Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą design. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 21 marca 2013

Bojowo! O wiosnę walka! :)

Z uwagi na to, że nastawienie mam bojowe, dzisiaj post poświęcony zdobieniu wojskowemu. Bojowo jestem nastawiona, żeby przywołać wiosnę, a wykurzyć zimę. Podobne zdobienie mogłyście już u mnie zobaczyć TUTAJ. Może i się powtarzam, ale generalnie chciałam zobaczyć jak taki mani sprawdzi się na krótkich paznokciach.






Lakiery, których użyłam:
L'Oreal - 605 Rivegauchegreen
Essence - 06 Hazelnut Cream Pie
MUA - Black
Miss Selene - złotko (niestety numerek mi się starł)


Niestety rozdanie/konkurs z okazji urodzin bloga trochę się opóźni.

Jutro lub pojutrze o bazie, którą ...

Peace! :)

czwartek, 6 grudnia 2012

Christmas/Winter Manicure vol. 2 :)

Skoro już powiedziałam Wam, że mam trochę pomysłów na świąteczne pazurki, to przedstawię Wam dzisiejszą odsłonę. Tak już mam, że jak mi coś siedzi w głowie, to nie zwlekam... bywa tak, że szybko z tej głowy ucieka ;) Kuję żelazo póki gorące.

Dzisiejszy mani mówi sam za siebie :)

Lakiery, których użyłam:
Astor - 008 Mint Candy
Essie - Watermelon
Essence - 55 Let's Get Lost
Golden Rose - 242
Vipera Jumpy - 115
Essence - Quick Dry Top Coat


Peace! :)

sobota, 10 listopada 2012

Piórka :)

I dupa.. znowu obiecałam i nie dotrzymałam.. a to wszystko dlatego, że ciepłej wody nie miałam wczoraj :P i bomby od Smyka nie wypróbowałam.. ale nic straconego!
Słuchajcie, nie wiem co jest grane, ale normalnie mam pomysły na paznokcie.. a przynajmniej dzisiaj miałam.. A skoro to nowy pomysł, to i podejście pierwsze :)
Zainspirowałam się po części naturą, a po części zdjęciami paznokci u wujka google :)
Chciałam, żeby na moich pazurkach zagościły piórka. Nie posiadam cieniutkiego pędzla, więc skombinowałam sobie 3 włosia ze starego pędzelka do podkładu, okleiłam wokół patyczka i tadaaam.. cienki pędzelek powstał. Potem tylko trochę lakieru.. i oto co wymodziłam:

Lakiery, których użyłam:
Essence - Toffee To Go
MUA - shade 2 (black)
Essence - Gel-look Top Coat
+ kilka piegów

Liczę, że w kolejnych dniach pomysły do głowy napływać będą.

Peace!! :)


wtorek, 6 listopada 2012

Sweterek na paznokciach?!

Długo myślałam jaki tytuł nadać tej notce.. No i wyszło jak wyszło :)A poświęcona ona będzie inspiracji z internetu. Ostatnio trafiłam na spoko tutorial i stwierdziłam, że zaryzykuję. Zaopatrzyłam się w lakiery, pędzelek i farbki do zdobień.
Myślę, że miało to wyjść coś na styl pięknych sweterków, które kojarzą mi się z nastolatkami z Niu Jorku.. takimi nastolatkami wiecie... "z wyższych sfer". Rozglądałam się za takimi na siebie, ale nic nie znalazłam, więc stwierdziłam, że sobie chociaż na pazuryrach walnę. A co! :)
Generalnie jakieś fikuśne zdobienia chyba bardziej lubię robić, bo proste linie pędzelkiem coś kiepściuchno mnie wychodzą. Zresztą same zobaczcie..
Wzór jest bardzo prosty do zmalowania. Jeśli Wam się spodoba, to wrzucę tutorial po swojemu.



Lakiery, których użyłam:
Golden Rose - 242 (biały)
MUA - Shade 2 (czarny)
Essie - Watermelon
Essence - Quick Dry Top Coat
+ czarna i brokatowa farbka do zdobień.

Swoją drogą muszę powiedzieć, że Essie Watermelon obadałam w poście u Oleśki i tak na niego zachorowałam, że przy najbliższej wizycie w Douglasie (a często tam nie bywam) dorwałam jeszcze promocję i się w niego zaopatrzyłam. Miałam go na paznokciach, na pełnej płytce, już 2 razy. Bez topa w ciągu jednego dnia dał dupy :( Z topem wytrzymał 3 dni... albo to przez moje cienkie i miękkie paznokcie albo nie ma się czym podniecać.. Anyways.. I tak się z niego cieszę, bo kolor jest PRZE!

Jestem ciekawa jak to jest u Was. Posiadacie Essie na swoim stanie i sprawuje Wam się dobrze? Czy tylko ja jestem ułomna i nic co mi się podoba nie bangla u mnie:(

Peace! :)

poniedziałek, 29 października 2012

Halloween mani No. 2

No ja wiem, wiem... *plask*

Weekend przybrał bardziej pozytywne barwy, bo udałam się na koncert kapeli COMA do Torunia i stąd brak mojej systematyczności...
Jestem jednak i nigdzie dalej chwilowo się nie wybieram.
Dzisiaj mani, który przywołuje na mojej twarzy uśmiech. Czemu uśmiech jeśli chodzi o Frankensteina? Bo ten stworek człekopodobny zawsze kojarzył mi się z taką ciapą. Nieszczęśliwy taki, chodzić nie potrafi... No ciapa taka. Dlatego przedstawiłam go na swoich paznokciach trochę bardziej lajtowo i kreskówkowo. Drugim ważnym powodem jest brak zmysłu artystycznego ;) no kurde, nie umiem.

Lakiery, których użyłam:
Rimmel 260 Green Grass
MUA Shade 02 (czarny)
Essence - Quick Dry Top Coat

Małe, ale oko cieszy :)


Przypominam o ostatnich dniach KONKURSU! Na razie nie mam wielu prac, mam nadzieję, że się to zmieni do 23:59 31.10 :)

Peace!!

poniedziałek, 22 października 2012

Halloween mani No.1

Tak jak zapowiadałam, zaczynam serię na Halloween. Będzie to kilka propozycji mani, ale nie przerażającego zbytnio, bo aż takich zdolności nie mam. Postaram się jednak przedstawić Wam swoją wizję tego Amerykańskiego "Święta".

Tworząc poniższe mani, inspirowałam się zdjęciami wyciętych dyni i oczywiście trochę spontanu (co widać na środkowym paznokciu). Był duży wybór, padło na to, co widzicie. Dyńka trochę nieszczęśliwa, a kot wygląda jakby się naćpał czegoś, ale są. W końcu to Halloween - albo przerażająco, albo śmiesznie. ;) Stawiam na to drugie :)



Lakiery, których użyłam:
Joko - Diamentowy Pył
MUA - Shade 02
Essence - 119 Boho Chic
Avon - Coral Beat
Essence - Quick Dry Top Coat

Gdybym mogła, wzięłabym udział w swoim KONKURSIE, ale mi nie wypada.. więc zostawiam Wam pole do popisu. :)

Peace!:)

niedziela, 21 października 2012

Aye Aye, Sir! Morrrrro pazurrr :)

Uff.. no dobry weekend był, tyle powiem :)
Ostatnio zastanawiałam się na inspiracjami mani. Takimi bardziej skomplikowanymi. Mało przyszło mi do głowy, ale to co jednak oczami wyobraźni widziałam, pojawi się niedługo tutaj. Planuję serię na Halloween oczywista rzecz jasna.

Dzisiaj natomiast, chcę pokazać Wam swoje pierwsze podejście do paznokci moro, czy camouflage, jak kto woli. Nie jest z tym dużo roboty, ja inspirowałam się jedynie zdjęciem w sieci. Trochę lakierów, dotting tool (albo wsuwka) i trochę brokaciku drobnego. That's it! Polecam, bardzo przyjemnie się robi, no i kolory wcale nie muszą odpowiadać tym wojskowym. Zachęcam do korzystania z kreatywności - podobno każdy posiada jakieś zdolności plastyczne.. Ja jak widać posiadam dużo lakierów i cierpliwości :) no i kumpelkę, która średnio co tydzień wymawia do mnie pewne zdanie "Kochana, może jakieś pazuryry? Masz jakiegoś pomysła?" :) No i co? Mam odmówić? :)
Lakiery, których użyłam:
L'Oreal - #605 Rivegauchegreen
AllePaznokcie - kolor nudny (#19 ma wytłoczony na denku)
Rimmel - #260 Green Gras
Inglot #974
MUA - 02 (czarny)
Essence - Quick Dry Top Coat
+brokacik

Ostatnio Oleśka mnie zachęciła do pewnego Essiaka. Watermelon się zwie i dzisiaj go właśnie nabyłam. Mój pierwszy Essie w kolekcji. Niedługo testy. Can't wait!!

Przypominam znowu o KONKURSIE! Bierzcie się wreszcie do roboty! Mało czasu, a powalczyć chyba warto, co? No! To już nie czytaj, tylko bierej w łapę kolorówkę i wio. Samo się przecież nie zrobi, c'nie? :)

Peace!:)

piątek, 12 października 2012

Pazur z pazurem + paczka z Wysp:)

No to mam chwilkę, żeby coś napisać :)
Ostatnie dni trochę dały w kość i pewnie jeszcze dadzą, ale korzystając z odrobiny wolniejszego czasu, postanowiłam wrócić ;) Chociaż na chwilkę.
Jak wiecie, jeśli czytałyście poprzedniego posta, moje paznokcie w tej chwili się kurują, dlatego dzisiaj przedstawię Wam mani, który zrobiłam Kumpelce. Wybaczcie jakość zdjęć, ale robione telefonem (wiele poprawić się nie dało). Widać tez trochę suchych skórek, ale wiecie jak to jest przed balsamu nałożeniem, czy kremu do rąk.. Ostatnio jakoś mało podobają mi się zdjęcia mani, na których paluchy umazane są oliwką. Kiedyś sama tak robiłam i już się za to skarciłam.
Do wykonania tego prostego mani, użyłam czerwonego lakieru (zabijcie mnie, nie pamiętam, ale spytam Kumpelki i dopiszę), pozostałości naklejek koronkowych LaSenza, które dostałam od Siostry w maju (już robiłam kiedyś mani z ich wykorzystaniem, możecie zobaczyć to TUTAJ), kilka czarnych piegów i mnóstwo top coatu :) Naklejki chyba już trochę mało kleju miały i kiepsko trzymały się przy końcówkach, co też pewnie zauważycie, swoimi wprawnymi blogowymi oczami, na zdjęciach :P
Niby niewiele, ale jednak "z pazurem", c'nie? :)

Dotarła też do mnie paczuszka od Dominiki. Już sama nie wiem, na jakiej zasadzie sobie wysyłamy te paczuchy hehe :) Nic to! Ważne, że jest miło :) Dzięki Lalka i oczywiście do następnego spakowania :)
Dominika wysłała mi po raz kolejny Peeling i Masło Soap&Glory (TUTAJ wcześniejsza paczucha, a TUTAJ recenzja) no i do kompletu dostał mi się również krem do rąk :) Niezmiernie mnie to ucieszyło! Uwielbiam ten zapach, a teraz towarzyszyć mi może całą dobę!:)
Do tego Panienka z okienka ;) dorzuciła zestaw lakierów MUA, czarny shade 2, czerwień shade 8 i trafiła w najczęściej (ostatnio..) używane przeze mnie odcienie :) Jeszcze raz dzięki wielkie Bejbe!! :)

Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym Wam nie przypomniała o KONKURSIE, który trwa do końca października. Niewiele trzeba zrobić, dacie radę. Czekam na zgłoszenia :)

Peace! :D

poniedziałek, 17 września 2012

Kwieciste mani x2 + prywata :)

Ojejaaaaaaaaaa.. ależ mnie nie było długo :) Ale już jestem i dzielę się z Wami niusami. Generalnie może trochę się wytłumaczę i pochwalę, choć jeszcze z abardzo nie mam czym. Z uwagi na rosnące w Polsce bezrobocie, postanowiłam założyć swoją działalność i postarać się o środki na jej podjęcie. Stąd moja długa nieobecność :) Taaadaaaam :) ale nie żałuję, bo moje życie nabrało kolorów i ... życia w życiu ;) Czekam na decyzję z Urzędów, także jeszcze trochę mnie czeka...
No dobrze, więc nie będę przedłużać i pokażę Wam co zmalowałam 2 dni temu.. Pierwsza wersja na pazuryrach Przyjaciółki. Chciała coś na styl "ażurowy", no przecież dziur jej nie porobię w paznokciach ;) Chcicałyśmy osiągnąć efekt podobny do bransoletki, którą widać na zdjęciu. Myślę, że trochę Nam się udało :) Rzuciłyśmy bazę, stempelki i kilka srebrnych piegów :)
Oto efekt końcowy:
Lakier bazowy - MIYO - 29 Papaya&Mango
Lakier stempelkowy - Essence - Stamp me! silver
Stemple - BM16

Po tym jak wypróbowałam wszystkie możliwe wzorki stempelków na swoich paznokciach, musiałam je zmyć i stwierdziłam, że zrobię coś podobnego u siebie...
Oto efekt na moich pazurkach:
Lakier bazowy - Bell - Lotus Effect - miętowy, pistacjowy... łoewa :)
Lakier stempelkowy - Essence - Stamp me! black
+ białe kropeczki

Zdjęcia są jakie są, Tate mi zabrał aparat na swój wywczas i jedynie dzięki uprzejmości Przyjaciółki mam fotosy tych wypocin lakierowych :)

Dzisiaj z kolei odwiedziła mnie kolejna Kumpelka i dostałam od Niej tyle fajnych próbek i nie tylko ;) że szykuje się dość fajne rozdanko u mnie na blogu :) Ja wiem, wiem.. Już mnie lubicie ;)

Ostatnie dni słońca!! Korzystajcie! :)

Peace!!

niedziela, 2 września 2012

Essence of manicure ;) + nowe ręczne robótki

Mani, który widzicie poniżej zrodził się w mojej głowie trochę inaczej.. Miał być po prostu kremowy jednolity kolor i tyla. Niestety, co chwila mi czegoś brakowało.. Dodałam kokardki fimo, potem jeden z ulubionych brokatów... Na koniec, jak już wzięłam aparat, żeby uwiecznić mani - fimo ze wskazującego odpadło, pozostawiając ślad prawie idealny jak odcisk podeszwy buta. Wybaczcie, złośliwość rzeczy martwych.
 
Lakiery, których użyłam:
Essence - 06 Bella
Essence - Circus Confetti
Essence - Quick Dry Top Coat

Dzisiaj zrobiłam również porządek w swoich szufladach z lakierami... nagle z 2 szuflad zrobiły się 3... Jednak takie rozwiązanie nie za bardzo mi odpowiada. Może macie jakieś fajne pomysły na przechowywanie lakierów? Chętnie jakiś przygarnę.. pomysł, lakierów mam dość :)

Z uwagi na to, że czasu mam aż nadto, zabrałam się za robienie bransoletek. Na razie na własny użytek i w kwestiach podarunkowych. Może kiedyś wezmę się za to porządnie, jednak mój zapał jest słomiany... Jakby to trafnie mój Mam określił "Ta, Ty się tym zajmiesz... sralis mazgalis referendus duptus.." No i co racja, to racja. :)
Do wyplecenia tychże cudaków wykorzystałam sznurek woskowany, najzwyklejszy jaki jest (grubszy i cieńszy) i splot makramowy. Dokupiłam magnetyczne zapięcia i o. :) Wykorzystałam też kaboszon, którego nie wykorzystałam do zrobienia innej biżu. Masło maślane, wiecie o co kaman :P

Udanego poniedziałku!

Peace!!


piątek, 17 sierpnia 2012

Lotus Effect + gold + ręczna biżu :)

Nie wiem czemu, ale mam potrzebę wytłumaczenia się przed Wami ;) Może niepotrzebnie?:) Mam Siostrę w domu, która odwiedziła Nas na kilka dni.. stąd brak posta :) Mam jeszcze nową współlokatorkę.. na razie budzi mnie w nocy, bo gryzie mi meble... :|
Pazuryry, które za chwilę Wam pokażę wzięły się ze smutnego wieczoru, który chciałam sobie rozweselić. Wzięłam się kilka razy za Kucyka, ale podjęłam 3 próby i zrezygnowałam.. zdecydowanie nie był to mój dzień. 
Oto co wymodziłam...
Lakiery, których użyłam:
Essence - Iced Coffee
Bell - Air Flow Lotus Effect
Essence - Quick Dry Top Coat
Plasterki/piegi/cokolwiek nie są równo, no przecież wiem :) Przyklejałam je po 23 ;) i uważam, że i tak jest nieźle :P

Ja jestem z rocznika '84 i w latach mojego dzieciństwa dzieciaki grały w gumę, robiły sekrety pod balkonami, bawiły się w ganianego, zbijaka, zbierały karteczki do segregatorów i... robiły plecionki. Ja umiałam jedynie supełkowe i wężowe. Co się okazuje, te drugie są splotem makramowym :) 
Dzisiaj chciałam się pochwalić (a co!) moim podejściem do bransoletek sznurkowych :) Znalazłam kiedyś zdjęcie, na którym przedstawione jest łatwy splot makramowy. Oleśka zrobiła również użyteczny filmik, ale ja się na nim gubiłam... :) patrzyłam więc na zdjęcie. 
Sznurki nie są drogie, z zapięciem trzeba się chwilę namęczyć... ale generalnie uważam, że jeśli ktoś może poświęcić kilka minut, to w efekcie może mieć bransoletkę, za którą w sklepie czy w necie zapłaci 3x więcej :) Polecam Wam pobawienie się w plecenie.
Oto moje wypociny :)

Przypominam Wam o konkursie na moim blogu TUTAJ.. Zgłaszajcie się!

Polecam Wam również świeżutki blog mojej kumpelki TUTAJ! Dopiero zaczyna, ale wierzcie mi... Warto chwilę poczekać ;)

Peace!:)


środa, 8 sierpnia 2012

Rarity.. at last!

Skoro obiecałam - tym razem nie cacanki ;)
Nadrabiam Projekt Kucykowy...

Oto co wymalowałam na tydzień Rarity :)
Lakiery, których użyłam:
Avon - Vintage Blue
Essence - 07 Chuck
Vipera Jumpy #146
Joko - Diamentowy Pył

Cały czas zastanawiam się jak przenieść kucyka na pazuryra... ale tak, żeby było wiadomo, że to kuc :P
Hmmm...

Peace!:)

czwartek, 2 sierpnia 2012

Kucyk Pinkie Pie

Tak, tak.. wiem, spóźniłam się z Projektem Kucykowym... Powoli nadrabiam.. 
Oto co zmalowałam na tydzień pod nazwą Pinkie Pie..




Lakiery, których użyłam:
Golden Rose #307
Safari - budyniowy róż
Vipera Jumpy #115
Essence #55 Let's get lost 


Wiem też, że ciągle narzekam na brak weny... No bo kurde! ;) Mam blokadę paznokciową :P


Peace! :)

środa, 1 sierpnia 2012

Konad vs. Essence

Już jakiś czas temu, wspominałam że zrobię porównanie lakierów przeznaczonych specjalnie do stemplowania. Nadszedł więc na to czas..
W swojej kolekcji lakierów posiadam 1szt Konada i 2szt Essence. Zdjęcia poglądowe są już troszkę stare, ale pochodzą z wcześniejszych postów mojego autorstwa.
Zacznę od tego osławionego...


Konad
Jakiś czas temu, jak mieszkałam z Oleśką (buzi:P) podkradałam od Niej (z jej wiedzą:P) czarny i biały lakier Konada. Teraz posiadam kolor Red Wine, i muszę powiedzieć, że rzeczywiście kolory są bardzo wyraziste, dobrze odbijają się na gumkę i z gumki na paznokieć. Konsystencja jest super, dzięki czemu super zbiera się je z płytki, a wzór pozostaje nienaruszony. Jedyne co mnie wkurza w lakierach Konada (do stempli) to to, że nawet przy użyciu topa ichniego i tak kolor się rozmazuje i niestety nie wygląda zbyt zachęcająco.
Cena: 20-25zł
Dostępność: Allegro, eBay, Amazon etc.


Essence


Jestem obecnie i od dłuższego czasu osobą niepracującą, więc średnio stać mnie na lakiery z wyższych półek. Jeśli już takowe posiadam, to albo są zdobyczne na aukcjach, albo są po prostu prezentem. Wkurzało mnie to, że zwykłym lakierem ciężko jest odbić wzór z płytki i szukałam jakieś spoko zamiennika dla Konada. Któregoś dnia weszłam do jednej z płockich drogerii, podeszłam (jak zwykle:P) do szafy Essence i od razu sięgnęłam po lakier 002 stamp me! black. Spróbowałam raz, drugi.. Nie zamienię na nic innego. Lakier ma konsystencję trochę rzadszą niż Konad, ale równie dobrze dochodzi w każdy zakamarek wzoru na płytce, świetnie się go zbiera no i super się go przenosi. Jedyne zastrzeżenie to intensywność koloru. No może nie jest tak intensywny jak Konad, ale jest porównywalnie widoczny. Wzór przeniesiony i pokryty topem zostaje na swoim miejscu!! Nic się nie rozmazuje, nic nie ginie, nie blednie. Teraz posiadam również 003 stamp me! silver.
Myślę, że lakiery Essence do stempli godnie zastępują owiane sławą Konady.
Cena: 8,99zł
Dostępność: Natura, Drogerie Polskie, Douglas, Rossman etc.


Same powiedzcie.. Lepiej inwestować duże pieniążki, niż mieć to samo za mniejsze? Generalnie ciężko jest znaleźć produkt, który będzie nam odpowiadał pod każdym względem. Myślę jednak, że najpierw dobrze jest zrobić rozeznanie, żeby nie wydawać kupy (wybaczcie stwierdzenie;P) pieniążków. Ja już moich Essence'ciaków nie zamienię :)


Peace! :)

poniedziałek, 23 lipca 2012

Serduszkowo :)

Kolejny mani nie związany w ogóle z Kucykowym Projektem, a to tylko dlatego, że staram się trochę bardziej stonować pazuryry (rozmowy o pracę, urzędy itp.). Ten, który dzisiaj Wam pokazuje, może nie jest zajebiście stonowanym, ale wygląda na pewno lepiej niż soczyste fiolety i róże :) Nie zrozumcie mnie źle, uwielbiam soczyste kolory, ale czasem trzeba ujarzmić wyobraźnię ;)


Nad tym wzorem niewiele się napracowałam. Bazą jest Inglot #718 - są tutaj 2 warstwy, zwykle nakładam 3 bo ma problemy z kryciem trochę dłuższych pazurków. Wzorki wykonane przy pomocy lakierów do stempelków Essence: 002 stamp me!black i 003 stamp me! silver i płytki z wzorkami BM03. W niedługim czasie zrobię porównanie lakierów do stempelków Konad i Essence (ale nie obiecuję, bo cacanki :P). Do tego wszystkiego dodałam "bling-bling" et voila...


Całość pokryłam Sally Hansen Diamond Shine.
Jak zwykle proszę o wybaczenie nadlań lakieru na skórkach i ich suchości. Zawsze złapię za aparat przed użyciem kremu, eh..
Mam nadzieję, że przypadł komuś do gustu.


Peace!:)

wtorek, 17 lipca 2012

Cyrkowe pazuryry

Znowu spóźniam się z Projektem Kucykowym, ale miałam zrobione super paznokcie, jednak długo nie wytrzymały a baterie w aparacie się rozładowały. Tym sposobem dzisiaj pokazuję Wam dzisiejsze mani, nie jest to nic szałowego, ale mnie się podoba. Nigdy jeszcze nie używałam Circus Confetti w takim zestawieniu. Mam nadzieję, że Was również urzeknie i przypomni Wam o sobie ten cudowny brokatowy top coat.


Taadaaaam..



Baza - Golden Rose #242
Top Coat - Essence Circus Confetti


Próbowałam go wrzucać na różne inne bazy, ale muszę powiedzieć że z białym chyba najbardziej mi się podoba. Nie wygląda nawet wyjściowo, moim zdaniem bardziej wesoło i letnio :) O! :) Tyle powiem ;)
Jeśli chodzi o GR, to muszę się zwierzyć... Lepiej kryje moje paznokcie niż Inglot #38. Nie myślałam, że znajdę coś, co zastąpi mi Inglota. Widocznie każda miłość kiedyś się kończy..


Przypominam również o konkursie, choć i tak zainteresowania nie widzę. Przykre to trochę. Ehh.


Peace!

poniedziałek, 9 lipca 2012

Newspaper vintage rose

Dzisiaj zainspirowałam się tutorialem Robin Moses, który widziałam kilka dni temu na YT. Stwierdziłam, że muszę spróbować. Wiem, że nie dorastam do pięt Robin, ale kto nie próbuje... :)
Tutorial możecie zobaczyć TUTAJ.


A oto moje podejście Nr.1 do gazetowych pazuryrów :)



Lakiery, których użyłam:
AllePaznokcie - 99 siwy
biała, żółta i różowa farbka do zdobienia
+gazeta, cyrkonie.


I jak?


Peace!!:)

niedziela, 8 lipca 2012

MyLittlePony Project Week#2

Spóźniona, bo mi weny brakło! Jak zwykle zresztą. Nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje.. 
Biorąc pod uwagę fakt, iż nie posiadam mocno pastelowych kolorów lakierów do paznokci, a obiecałam sobie, że przez chwilę nie kupię kolejnych, mój mani jest trochę w żywszych kolorach niż sugeruje to obrazek projektu.


Tylko na tyle mnie stać ostatnio:)
MyLittlePony Project Week#2




Lakiery, których użyłam:
Avon - Sunshine
Sensique - Cherry Blossom
Lovely - 134
Vipera Jumpy #115


A to poprzedni mani.. 


Baza - Virtual FashionMania Pure Angel #169
Wzorek - Essence - Stamp me! Black
+ fimo
+ cyrkonie


Dzisiaj również zmieniłam zasady konkursu, który ogłosiłam wczoraj. Uznałam, że będzie lepiej :) Konkurs możecie obadać TUTAJ :)


Peace:)!!

niedziela, 1 lipca 2012

Clouds above my head :)

No i jak to mówią, w lato ciepło musi być.. w końcu to lato ;)
Zgadzam się, ale też bym chciała mieć czym oddychać :P
"...well, you can't have your cake and eat it too..." 


Z uwagi na to, że piękne niebo.. na niebie :P stwierdziłam, że trzeba czerpać z tego inspirację :)
Dzisiejszy mani, wykonany zaledwie 10min temu :) odzwierciedla niebo, które widzę z okna swojego pokoju  :)


Mam nadzieję, że Wam się spodoba :)
 (zdjęcia możecie powiększyć)


Lakiery, których użyłam:
Evelina 8w1 - daję jej szansę jako base coat, zobaczymy.. na razie nie ma tragedii :)
Rimmel - #840 Blue Eyed Girl - baza
Golden Rose #242 - chmurki
Avon - Sunshine - słoneczko
Vipera Jumpy # 115 - ulubiony brokat :)
Sally Hansen Diamond Shine - top coat :)




Lato przyszło, cudowne owoce i warzywa... może będę miała więcej inspiracji z natury :)


Peace!!! :)